Autor przedstawił do czego zmierza w naszym kraju praca najwybitniejszych jednostek w rozkładającym się i rozbitym społeczeństwie. W chwili, gdy toczy się rozmowa, sklep „J. Mincel i S.
Stanisław Wokulski urodził się przypuszczalnie w 1833 roku w zubożałej rodzinie szlacheckiej. Ojciec jego toczył proces o majątek po dziadku Stacha i krytykował syna za to, że wydaje ciężko zarobione pieniądze na podręczniki. Tłumaczył mu, że nauka nic mu nie da, ponieważ o pozycji i znaczeniu człowieka w świecie nie decyduje wiedza, lecz majątek ziemski: „Tracisz pieniądze na naukę, a mnie brakuje na proces […] żebyś był mądry, jak Salomon, póki jesteś w sklepie będą tobą pomiatali, chociażeś szlachcic, a twój dziadek z matki był kasztelanem. Tu, w Katowicach zaczął poszukiwać pracy. Ojciec Rzeckiego wysyłał w większości przypadków Ignacego do sklepu Mincla po znaczki i koperty, które ten następnie skleja. Po śmierci Mincla sklep otrzymali w zredukowania jego synowcy Franc i Jan i podzielili się spadkiem po połowie. Był i jest wciąż wierny idei walki narodowowyzwoleńczej wpojonej mu przez oczekującego i wierzącego w Napoleona – ojca, który nawet budził syna w nocy aby go musztrować i szykować do walki o wolność u boku cesarza francuzów. Od miesiąca pieniądze na utrzymanie domu pożycza od kamerdynera, a od kilku dni na osobiste wydatki wygrywa w karty od Wokulskiego, który specjalnie przegrywa by zyskać przychylność ojca ukochanej, ale córka i obiekt wzdychań Wokulskiego bywa niezadowolona z tego że ojciec w taki metodę zdobywa pieniądze i to jeszcze od kogo – zwykłego kupca.

Wokulski bywa tak zakochany w Łęckiej, iż podczas pierwszej rozmowy po powrocie, kiedy Ignacy oprowadzał go po sklepie zapytał o to co zakupiła Izabela ten wskazał na portmonetkę, która jej się podobała, ale była dla niej za droga. Wokulski w rozmowie dowiaduje się, że chciałaby wyedytować zawód (Wokulski oferuje jej wybór – może szyć ubrania dla sióstr zakonnych albo nadal być prostytutką). Przed wyścigiem Wokulski kazał podjechać pod powóz Łęckich, ponieważ zauważył, iż ani jedna osoba nie stanął przy nim. Jak zapytała się o powód kupna zastawy i otrzymała suchą odpowiedź, że powodem są cele handlowe (zysk). O tym jak sucho powiedziała do osobistej przyjaciółki wskazując Wokulskiego „zapłać temu panu” pomimo, że sprawnie wiedziała, iż należność powinna uregulować w kasie. Po owym obiedzie Wokulski zostaje sam na sam z Izabelą, a w przyszłości do rozmowy dołącza się jej ojciec i oboje zachęcają go do składania im częstszych wizyt, proponują wręcz wspólny wypad do Paryża, który to wyjazd sfinansować ma Wokulski. Odtąd Wokulski chodzi do teatru na wszystkie sztuki w których występuje uwielbiany przez Izabelę włoski aktor Rossi, aby wykonać jej radość, przesyła Rossiemu przez różnorakich ludzi prezenty i kwiaty. A uspokojony i zmęczony kłótnią pan Tomasz rozmawia z Stanisławem, który zauważa, że jego zamiar działania zaczyna odnosić powoli skutki. Oferując Wokulskiemu współpracę, radzi mu żeby ten zakończył najpierw spersonalizowane porachunki ze światem. Pani prezesowa dobrze obchodzi się z chłopami na terenie swojego majątku, troszczy się o ich los, wybudowała lokale mieszkalne dla parobków, ochronkę dla dzieci, przytułek dla starców, a trzysta tysięcy rubli przeznaczyła w testamencie na cele dobroczynne. Wokulski pyta pannę: „Obudzisz się, ty moja królewno ?” a ona odpowiada: „Nie wiem może”. Izabela za namową ojca, ciotki i księcia, zaczyna uważać Wokulskiego za kandydata do swej ręki. Po powrocie do Warszawy Wokulski popada w apatie, wycofuje się ze spółki do handlu ze Wschodem , dużo czyta, wyleczony ze spersonalizowanej szalonej miłości do Izabeli.
Stronki:
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40]

Wokulski bywa tak zakochany w Łęckiej, iż podczas pierwszej rozmowy po powrocie, kiedy Ignacy oprowadzał go po sklepie zapytał o to co zakupiła Izabela ten wskazał na portmonetkę, która jej się podobała, ale była dla niej za droga. Wokulski w rozmowie dowiaduje się, że chciałaby wyedytować zawód (Wokulski oferuje jej wybór – może szyć ubrania dla sióstr zakonnych albo nadal być prostytutką). Przed wyścigiem Wokulski kazał podjechać pod powóz Łęckich, ponieważ zauważył, iż ani jedna osoba nie stanął przy nim. Jak zapytała się o powód kupna zastawy i otrzymała suchą odpowiedź, że powodem są cele handlowe (zysk). O tym jak sucho powiedziała do osobistej przyjaciółki wskazując Wokulskiego „zapłać temu panu” pomimo, że sprawnie wiedziała, iż należność powinna uregulować w kasie. Po owym obiedzie Wokulski zostaje sam na sam z Izabelą, a w przyszłości do rozmowy dołącza się jej ojciec i oboje zachęcają go do składania im częstszych wizyt, proponują wręcz wspólny wypad do Paryża, który to wyjazd sfinansować ma Wokulski. Odtąd Wokulski chodzi do teatru na wszystkie sztuki w których występuje uwielbiany przez Izabelę włoski aktor Rossi, aby wykonać jej radość, przesyła Rossiemu przez różnorakich ludzi prezenty i kwiaty. A uspokojony i zmęczony kłótnią pan Tomasz rozmawia z Stanisławem, który zauważa, że jego zamiar działania zaczyna odnosić powoli skutki. Oferując Wokulskiemu współpracę, radzi mu żeby ten zakończył najpierw spersonalizowane porachunki ze światem. Pani prezesowa dobrze obchodzi się z chłopami na terenie swojego majątku, troszczy się o ich los, wybudowała lokale mieszkalne dla parobków, ochronkę dla dzieci, przytułek dla starców, a trzysta tysięcy rubli przeznaczyła w testamencie na cele dobroczynne. Wokulski pyta pannę: „Obudzisz się, ty moja królewno ?” a ona odpowiada: „Nie wiem może”. Izabela za namową ojca, ciotki i księcia, zaczyna uważać Wokulskiego za kandydata do swej ręki. Po powrocie do Warszawy Wokulski popada w apatie, wycofuje się ze spółki do handlu ze Wschodem , dużo czyta, wyleczony ze spersonalizowanej szalonej miłości do Izabeli.
Stronki:
[1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40]